Friday, December 25, 2009
The Bug - London Zoo / Ninja Tune
The Bug - London Zoo / Ninja Tune.
Pierwszy post na tym blogu chciałbym poświęcić płycie która wywarła na mnie duże wrażenie.
The Bug "London Zoo"/ płytka wyszła w wytwórni Ninja Tune /jednej z moich ulubionych/ w zeszłym roku czyli 2008. Dwanaście kawałków które potrafią namieszać w głowie i potrafią odcisnąc pietno na słuchaczu do tego stopnia,że będzie nucił dane kawałki kilka dni a nawet tygodni haha mówie tu teraz wyłącznie o sobie.
Jedną z ciekawostek jest to,że płyta wyszła w ninja tune. Uważam to na otwarcie się tej wytwórni na nowe londynsko/jamajskie dubowe brzmienia co wróży im tylko jak najlepiej.
Wracając do albumu The Bug to nie kto inny jak sam Kevin Martin człowiek legenda żywo biorąca udział w tworzeniu sceny dub/ragga/hip hop w Uk głównie w Londynie. Artysta ten wydał wiele produkcji,ale moim zdaniem "London Zoo" jest przełomem w jego karierze a na pewno powiewem świeżości której brakowało od jakiegoś czasu.
"London Zoo" jest na pewno produkcja dla słuchaczy ukierunkowanych na Dub/Grime/Dancehall/Hip Hop.
Nie jest to produkcja łatwa i przyjemna do słuchania dla ludzi nie zwiazanych lub nie znających sceny.
Ale, jeśli tak jak ja jarasz sie na maksa każdym dubowym dźwiękiem to trafiłeś w 10.
Każdy kawałek łączy się spójnie w jedną całośc z resztą i opowiada pewną historię. Moimi faworytami są na pewno wałki z Queen Warrior "Poison Dart" czy kawałek promujący płytę z Killa P "Skeng"
Już wymieniłem dwójkę artystów którzy na pewno powinni przyciągnąć waszą uwagę a to nie wszystko mamy tu same gwiazdy sceny grimme i dancehall z Uk nie będę tu wymieniać wszystkich ale dorzucę tylko,że występuje tu sam weteran Tippa Irie który krzyczy do mikrofonu o wszystkim poczynając od samobójczych bomberów po global warming.
Płyta jest minimalna. Każdy dźwięk jest precyzyjnie dobrany i na pierwsze przesłuchanie może się wydawać,że jest to płyta uboga. Jednak w połączeniu z niesamowitymi Mc każdy dźwięk nabiera nowego znaczenia i tworzy całość ktora jest połączeniem kałasznikowa z traktorem Ursus.
Uwielbiam tą płytę i towarzyszy mi ona od jakiegoś czasu. A wyżej wymienione kawałki możecie usłyszeć w wielu dubowych lub dubstepowych setach ostatnio zostałem ostro rozwalony przez N-Type'a który pod koniec imprezy puścił Skeng. Heh,tak jeden z moich faworytów.
Płyta godna polecenia. Spróbuj a nie pożałujesz.
Szorstko!
Kilka linków:
Subscribe to:
Post Comments (Atom)


No comments:
Post a Comment